Klik, klik

tusk_wojnaMam cichą nadzieję, że przynajmniej część z Was czyta mnie dla ironii, a może nawet dla pewnej finezji  w krytykowaniu tego, co mi się nie podoba. Teraz jednak nie mam ochoty silić się ani na ironię, ani tym bardziej na finezję.

Czytaj dalej

Jakby co, to raka też leczymy

raka_leczymy_zdrowie_tnNiniejszy tekst mógłby zaczynać się mniej więcej w te słowy: zauważyłem dziś na mieście reklamę leku, która informowała, że wystarczy zaledwie jedna pigułka owego specyfiku dziennie, aby zapobiec zawałowi serca i niedokrwiennemu udarowi mózgu. Zaskoczony tym, że problem tak poważny – także w wymiarze społecznym i gospodarczym, gdyż rocznie zawał serca dotyka ok. 100 tys. Polaków – ma tak trywialne rozwiązanie, postanowiłem przyjrzeć się bliżej temu, co w reklamach obiecują nam producenci farmaceutyków.

Czytaj dalej