15.07.2011 | Szuflada: Drugie dno, Folklor (zobacz, co to znaczy)

Król żyje!

Stali czytelnicy maltretingu wiedzą, że Linea przyzwyczaiła nas do co najmniej nowatorskiego podejścia do reklamy, przynajmniej na skalę branży deweloperskiej. Niestety, przez ostatnie długie tygodnie trzymała nas na głodzie - reklamy Linei nie wyróżniały się z natłoku reklam przedstawiających photoshopowe dzieci na tle photoshopowych budynków.

Z przyjemnością jednak donoszę - król powrócił. I nie jest nagi. Król ma koszulkę na ramiączkach i krótkie galoty! I otacza się kobitkami!

Czytaj dalej »

03.07.2011 | Szuflada: Śmietnik (zobacz, co to znaczy)

Gadżet nad gadżetami

Być może to tylko moje odczucie, ale wydaje mi się, że prasowa gadżetologia jest ostatnio nieco w odwrocie. Kioski nie pękają już w szwach od dóbr wszelakiego asortymentu dodawanych do prasy jako gratisy. W każdym razie kioskarze przestali już narzekać, że po porannej dostawie prasy przez godzinę nie mogą domknąć drzwi.

Ostatnie słowo w kwestii gadżetów jeszcze jednak nie padło. Ale padnie. Panie i Panowie, oto przedmiot o nieocenionej wręcz użyteczności dla każdego czytelnika. I nie tylko czytelnika.

A skoro jesteśmy przy gadżetach, to przy okazji odpowiemy sobie też nurtujące cały świat pytanie, czy iPad (lub jakikolwiek inny tablet) zada śmiertelny cios prasie.

Dzisiaj serwuję objawienia. Czytajcie!

Czytaj dalej »

06.06.2011 | Szuflada: Śmietnik (zobacz, co to znaczy)

Taniec przy różu

Przez kilka ostatnich dni klienci ś.p. sieci Era GSM próbowali się przekonywać, że barwy ich nowego operatora komórkowego to magenta, a nie - no jakby to delikatnie powiedzieć? - metroseksualny  róż.

Jak bardzo akademickie były dywagacje pt. “toż nie róż to, magenta toż to!” przekonali się dzisiaj czytelnicy Gazety Wyborczej.

Czytaj dalej »

06.04.2011 | Szuflada: Folklor (zobacz, co to znaczy)

Dyskretny urok egzotyki

linea-sila-mistotworczaJeśli chodzi o wolne od skostniałych schematów podejście do reklamy, to na Linei można polegać jak na Zawiszy. Dopiero co oglądaliśmy mikro-Johna Lennona grającego na fortepianie w łazience z windowsowymi tulipanami za oknami (albo z okiennymi tulipanami za windowsami - jak tam sobie chcecie), a tu pierdut - nowa kreacja.

Czytaj dalej »