• ( n i e ) n a c h a l n a   a u t o p r o m o c ja

A teraz coś z zupełnie innej beczki

And now...Maltreting to raczej wesoły blog, ale tak naprawdę jestem urodzonym pesymistą. Naprawdę.

Bycie pesymistą zwykle nie jest zresztą takie złe. Powiedziałbym wręcz, że bycie pesymistą w przyjaznym świecie, w którym otaczają cię mili ludzie, jest całkiem zabawne: daje odrobinę wytchnienia od wszechobecnej propagandy sukcesu, skąpanej w potrafiącej przyprawiać o mdłości słodyczy automotywacyjnego sosu.

Bycie pesymistą w świecie bez zagrożeń jest całkiem fajne: snujesz sobie swoje czarne wizje dotyczące przyszłości, postępu technicznego, rozwoju społeczeństw, konsekwencji trendów ekonomicznych, wiedząc że ich ewentualna realizacja jest zbyt odległa, by naprawdę zatruwać ci życie.
Czytaj dalej

Nic tu nie jest takim, jakim się wydaje

Żyjemy w niesamowitych czasach. Świat, jeszcze niedawno ogromny i tajemniczy, kurczy się i odsłania przed nami swoje sekrety. Bywa, że o tym, co dzieje się po drugiej stronie ulicy wiemy mniej niż o tym, co dzieje się na drugim końcu kontynentu. Ba – globu! Ludzie zza oceanu, których życie jeszcze niedawno mogliśmy sobie tylko wyobrażać, stają przed nami jak żywi: głosują, przeżywają chwile radości, dramaty. Na naszych oczach, dzięki cudom techniki tak bliscy, że niemal moglibyśmy ich dotknąć, gdzieś tam po drugiej stronie ekranu rodzą się, żyją, umierają.

Czytaj dalej