W dobrym marketingu wszystko powinno trzymać się kupy. Produkt (jakość, nazwa, opakowanie), jego cena, dostępność (albo i niedostępność) w sklepach, reklama albo jej brak - wszystkie te elementy powinny pasować do siebie, a do tego odpowiadać na potrzeby klienta, któremu nasz produkt chcemy sprzedać.
Postulat trzymania się kupy jest szczególnie prawdziwy w przypadku papieru toaletowego.
Czytaj dalej »
Pod facebookową zajawką ostatniego tekstu, poświęconego Świętom ze Stoperanem, pojawił się komentarz, dzięki któremu dowiedziałem się o nowym leku:

Nifuroksazyd. Przepisanie jego nazwy zajęło mi pół godziny. Przeczytać jej do teraz nie potrafię. Jak się dowiedziałem, jest to preparat na biegunkę.
Szczerze mówiąc, jakoś nie wyobrażam sobie, żeby klient apteki, będąc w stanie hmmm… wyższej konieczności, był w stanie tę nazwę wymówić…
- Poproszę Nifuksryaz… Niksyfu…
- Tak?
- Niksyfur… Nifokaryz… o rany, już nie mogę…
- Proszę mówić wyraźniej, o jaki lek Panu chodzi…
- Poproszę Nifiraks… o rany, nie…
- No niech Pan wreszcie wygęga!
- Nie, już nic. Tylko jakąś szmatę do wytarcia podłogi poproszę…
Kiedy producent leków życzy swoim klientom zdrowia, można zastanawiać się, czy na pewno jest zupełnie szczery. W końcu to tak, jakby mechanik z głębi serca życzył komuś, żeby nigdy nie musiał do niego przyjeżdżać. Albo - to nawet bardziej adekwatny przykład w przypadku leków, o których jest dzisiejszy wpis - hydraulik życzył komuś, aby mu z rury nigdy nie ciekło.
Taaa, zapewne już się domyślacie. Dzisiaj zajrzymy na złowieszcze terytoria Ad rectum.
Czytaj dalej »
Czy pamiętacie reklamę Flavamedu? Jeśli nie chce się Wam klikać w link, to przypomnę, że zgodnie z treścią reklamy Flavamed to lek, który - jeśli podasz go swojemu dziecku - może wyrządzić krzywdę Tobie. Jak ostrzega producent, może to być nawet krzywda terminalna.
Dzięki swoim zaskakującym właściwościom, Flavamed stał się zabójczą bronią w arsenale terrorystów: per analogia do przykładu z dzieckiem, terroryści mogą sami zażywać Flavamed, stając się tym samym śmiertelnym zagrożeniem dla otoczenia.
Czytaj dalej »
Powiedzieli na maltretingu