• ( n i e ) n a c h a l n a   a u t o p r o m o c ja

Dogrywka, czyli Somat od tyłu

Dlaczego? Ja może wyjaśnię na przykładzie: jeśli mamy produkt typu 2-in-1, to jeśli kiedyś zechcemy zacząć sprzedawać jego nowego,lepszego następcę, to wystarczy, że wykombinujemy powód, dla którego będzie go można nazwać 3-in-1. Kolejny może być 4-in-1 albo od razu 5-in-1 – i tak dalej, na upartego można się w ten sposób doturlać nawet do 38-in-1, jeśliby kogoś poniosła fantazja (lub jej brak).

Ale takie All-in-One? Przecież to zamyka naturalną ścieżkę rozwoju!

…no chyba, żeby jednak nie zamykało. Świat marketingu już nie raz udowodnił, że to świat ludzi, którzy nie znają ograniczeń i jeśli trzeba, to mogą nawet zjeść ciastko i mieć ciastko.

Albo tabletkę do zmywarki.

Czytaj dalej

Siła tradycji

Wśród lamentów zwolenników tradycyjnych wartości, cywilizacja zachodnia – a Polska wraz z nią –osuwa się w otchłań zniewieścienia. Testosteron jest w odwrocie, faceci w rurkach są wszędzie. Nawet moda na typowo męski atrybut, jakim jest broda, podszyta jest androgynicznym fałszem. Wystarczy, że spytasz posiadacza szczególnie imponującego zarostu „jak ty to robisz”, a jest spore ryzyko, że usłyszysz dwugodzinny wykład na temat odżywek i pielęgnacji oraz wyczerpujący ranking barber shopów w promieniu 20 km.

Czytaj dalej

Minęła 19:30, zapraszamy na Wiadomości TVP

Wiadomości TVP już raz na Maltretingu gościły – jakiś rok temu. Wtedy potraktowałem je z perspektywy naukowej: zebrałem materiał badawczy, posegregowałem go, przeanalizo… Może nie przesadzajmy, właściwie analiza i wyciąganie wniosków okazały się zupełnie zbędne, materiał mówił sam za siebie. Niemniej jednak próba była zdecydowanie naukowa. Dzisiaj z kolei…

Cóż, ujmę to tak: myślę, że Jacek Kurski, jako zagorzały miłośnik twórczości Jacka Kaczmarskiego i Zenka Martyniuka, powinien mój tegoroczny zryw docenić. Nie, żeby od razu polubić – ale docenić. Jako kolega po fachu. Czy też właściwie jako kolega po amatorze.

Czytaj dalej

Bryndza na bogato

Owca podkarpacka

Mogłoby się wydawać, że 3-procentowa zawartość serów owczych w produkcie, który z definicji jest serem owczym, jest rekordem historycznym.

I rzeczywiście, okazuje się, że istotnie jest to rekord historyczny. Historyczny, bo został już pobity. W dodatku przez tego samego producenta i ten sam (a jednak jakże już inny!) produkt: firmę Mlekovita i jej „Bryndzę Podkarpacką”.

Czytaj dalej