Wiecie, czym są Koloseum, Panteon, Krzywa Wieża w Pizie, Mona Lisa i Dawid Michała Anioła? O, pardon, wcale nie Dawid tylko David? Otóż są to szczytowe osiągnięcia włoskiego designu.
Jeśli czujecie się nieco zaskoczeni, to zapewne również nie domyślicie się, co PBG Erigo (firma deweloperska będąca autorem tej śmiałej klasyfikacji) postawiło w jednym rzędzie z tymi było nie było ikonami architektury antycznej, romańskiej i najbardziej znanymi zdobyczami włoskiego renesansu.
Czytaj dalej »
04.03.2012, 01:05 | Szuflada:
Maltreting (zobacz, co to znaczy)
Panie Ministrze! (Tu zwracam się do ministra finansów - instytucji będącej, jak każda inna instytucja centralna, ostoją praworządności i symbolem najwyższej próby standardów etycznych; zwracam się akurat do ministra finansów, bo to chyba tej instytucji podlega Totalizator Sportowy. )
Zaglądałem ostatnio na stronę WWW Lotto i… ja wiem, że chłopaki z Lotto działają w dobrej wierze i robią co mogą, aby maksymalnie obiektywnie przedstawić Lotto i szanse na wygranej w tej grze. Bądź co bądź pracują dla instytucji państwowej, a państwo nie wodziłoby swoich obywateli za nos, prawda?
No więc ja wiem, że chłopaki z Lotto są uczciwe tak bardzo, że już dużo bardziej się nie da. Sęk w tym, że mimo najlepszych chęci, z tego co chłopaki z Lotto ostatnio piszą, mówią i pokazują wynika, że wygrana w Lotto jest niemalże pewna. Chciałbym więc niniejszym zaproponować parę sposobów, aby przywrócić komunikacji Lotto właściwe, statystycznie uzasadnione proporcje.
Czytaj dalej »
21.02.2012, 02:01 | Szuflada:
Maltreting (zobacz, co to znaczy)
Tak, wiem, wiem. Wiem, że Wy wiecie. Wiecie, że na dłuższą metę kasyno zawsze wygrywa. Wiem, że nie ma potrzeby o tym przypominać. Ale i tak przypomnę.
Tym bardziej, że nie chodzi o jakieś tam pierwsze z rzędu kasyno. Chodzi o kasyno należące do ministra finansów. Instytucji będącej ostoją praworządności i symbolem najwyższej próby standardów etycznych.
Czytaj dalej »
16.01.2012, 00:41 | Szuflada:
Maltreting (zobacz, co to znaczy)
Przyznaję - to wszystko jest do pewnego stopnia to jest zrozumiałe.
Ale od początku. Jeśli jest się 14-letnią dziewczyną, można marzyć o debiucie kinowym u boku Matta Damona.
(Wspominam akurat o grającym raczej drugoplanową rolę Damonie, bo będąc 14-letnią dziewczyną raczej nie marzy się o debiucie u boku Jeffa Bridgesa w filmie braci Coen; ale akurat w tym przypadku Damon, Bridges i Coenowie są w jednym pakiecie).
Można nie podejrzewać nic złego, jeśli agent namówi cię do wzięcia udziału w castingu do roli 14-letniej dziewczyny, która szuka zemsty za zabójstwo ojca.
Czytaj dalej »
Powiedzieli na maltretingu