Odkryłem wyszczuplający żel pod prysznic.
Strach sobie wacka umyć. Albo cycki…

Z opisu na etykiecie: "Wyszczuplająca kofeina (...) sprawi, że sylwetka nabierze smukłych kształtów." Wierzę w każde słowo.
|
|
||||
Soraya, pogromca męskości. I nie tylko.Odkryłem wyszczuplający żel pod prysznic. Strach sobie wacka umyć. Albo cycki… ![]() Z opisu na etykiecie: "Wyszczuplająca kofeina (...) sprawi, że sylwetka nabierze smukłych kształtów." Wierzę w każde słowo. 5 comments to Soraya, pogromca męskości. I nie tylko. |
||||
|
Copyright © 2012 Petrol
|
||||
pamiętam też bajery typu “gorset w tubce” co spłaszczały brzuch i -podnosiły pośladki, tu to dopiero było ryzyko - a jakby mu sie tak pomyliło to jak bym wyglądała hę? nic nie pisało, że krem jest inteligentny i to z certyfikatem….
Wiesz, z podniesionym brzuchem (jak to w ogóle mogłoby wyglądać?) to ryzyko jest co najwyżej estetyczne, a z małym wackiem problem jest też psychologiczny… No i jak się na plaży pokazać? Trzeba by jakieś kąpielówki z efektem push-up zorganizować…
Jedyna nadzieja w tym, że ten żel nazywa się Summer Slim. Może na jesień wszystko wraca do normy?
Kąpielówki z push-up są raczej łatwe do dostania, więc nie powinien być to duży kłopot. No ta psychologia co najwyżej.
jesień to czas opadów, więc może być nawet jeszcze gorzej i psychologicznie i fizycznie… no chyba, że powstanie nowa, limitowana edycja jesnienna “Autumn Up-lift” z efektem duo-pojądrniania - kuszące?
Kuszące? Jak summer slim nie puści, to może być wręcz niezbędne!
PS. Następnym razem zostaw e-maila, żebym wiedział komu dać dostęp administratora do maltretingu na czas wakacyjnych wyjazdów tudzież głębokiej niechęci do pisania czegokolwiek…