Jeśli ktoś z Was myślał o depilacji, to właśnie nadarza się niebywała okazja. Nieważne, czy macie parę chromosomów X czy - chyba rzadziej widywany w salonach depilacji - zestaw XY. Nieważne jaką część ciała chcecie wydepilować. I nieważne jak bardzo jest ona kudłata.
Nieważne i tyle. Przychodzicie, wręczacie stówkę i jeszcze dostaniecie resztę. Symboliczną, ale zawsze.
Ale spieszcie się - nic co dobre nie trwa wiecznie.
Czytaj dalej »
Wyobraźmy sobie, że jesteśmy chłopakami od marketingu w jednym z telekomów. Wyobraźmy sobie, że po okresie ciężkiej i efektywnej pracy przychodzi pora na zasłużony wypoczynek. Wyczekiwany od dawna. Upragniony. Wytęskniony.
Urlop.
Czytaj dalej »
Ostatnio robiłem zakupy odzieżowe, w czasie których miałem epizod jasnowidzenia. A właściwe czarnowidzenia, bo zawsze zdradzałem skłonności do pesymizmu i paranoi.
Poznajcie Nostradamusa ery rozbuchanego konspumpcjonizmu. Mnie.
Czytaj dalej »
Dlaczego ten wpis? Bo - jak się okaże na końcu wpisu - biją naszych. W związku z tym sprawy zostawić tak nie można. A dlaczego “jeszcze jeden”? Bo jeden już był.
Czytaj dalej »
Powiedzieli na maltretingu