W końcu są. Zasady. Żebyśmy wszyscy wiedzieli, co mogą, a czego - niekoniecznie. Przynajmniej nie tutaj.
Punkt pierwszy.
Zwykle nie ustaję w staraniach, aby nie usuwać komentarzy tudzież je akceptować (komentarze są moderowane). Ale czasami ustanę w tych staraniach, szczególnie jeśli pojawią się personalne wycieczki pod adresem innych komentujących lub osób trzecich. W przypadku personalnych wycieczek pod moim adresem zastrzegam sobie prawo do dowolności w kasowaniu / nie-kasowaniu.
Mogę również ustać w staraniach, jeśli komentarze będą od czapy.
Punkt drugi.
Spam raczej jakoś zdzierżę, o ile będzie względnie merytoryczny i utrzymany w granicach rozsądku. Pamięta wół jak cielęciem był (jest).
Punkt trzeci
Nieobecny. Na razie starczyło mi pomysłów na dwa punkty.


Powiedzieli na maltretingu